| Aleksandr Gorodnickij MARSZ HUNWEJBINÓW Obłoki jak lód zimne przeciągają górą, Spieszących na południe gęsi cichną głosy. Jeżeli nie dojdziemy do Wielkiego Muru — Znaczy, Chiny kochamy nie dosyć. Pzemierzyliśmy «li» dwadzieścia tysięcy, Wschodni wiatr łopocze w czerwone sztandary, Na Liupan Shan za sobą ciągniemy liny, By wróg — smok papierowy nimi był związany. Znowu deszcze, przełęcze. O postoju tu nie ma mowy. Śmiało krocz — za tobą ludzkości jedna trzecia. Przecież nas nie na próżno uczyli wodzowie, Że szczęściem jest za nich paść bohaterską śmiercią. Przeciw setkom miliony zawsze mają rację. Sprzykrzyła się socha — bierz oręż, chłopie bosy! Jeżeli nie dojdziemy do Czerwonego Placu, Znaczy, Chiny kochamy nie dosyć. 1969. ------------------------------------------------------------- Przekład: wersy 1-4: Twórczość: Miesięcznik Związku Literatów Polskich, Nr.8, 1952. S. 122; wersy 5-16: moje tłumaczenie z chińskiego (wersy 1-8) i rosyjskiego oryginalnych wierszy. -------------------------------------- Chiński tekst (毛泽东六盘山, mao ze dong liu pan shan, мао цзэ дун лю пань шань) i moje tłumaczenie z języka chińskiego: www.youtube.com www.youtube.com www.youtube.com www.youtube.com ------------------------------------------------ Inne tłumaczenia z języka chińskiego na rosyjski: 1) przekład M. Basmanowa (М. Басманов): Мао Цзэ-Дун. Восемнадцать стихотворений. Москва: Изд-во «Правда», 1957. С. 14. apriatin.livejournal.com www.ljplus.ru library.maoism.ru www.litru.ru 2 ... |