| pierwsze chwile po katastrofie, nagranie montażysty Telewizji Polskiej Sławomira Wiśniewskiego. Widział samolot, który bardzo nisko, z przechylonym lewym skrzydłem, podchodził do lądowania. Po chwili usłyszał huk i zobaczył błyski ognia. /za mediafm.net/ Sławomir Wiśniewski natychmiast pojawił się na miejscu katastrofy, jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych. Udało mu się zarejestrować jedną z czarnych skrzynek, a także fragmenty rozbitego samolotu. W nagraniu uderza przejmująca cisza na chwilę przed przybyciem ratowników. O tym, że rozbił się polski samolot, autor nagrania zorientował się w trakcie rejestracji zdjęć. |