| Polski tekst i moje tłumaczenie językiem rosyjskim: Moje tłumaczenia na polski: www.youtube.com Maryla Rodowicz -- Marusia (muz. Marcin Nierubiec, sł. Jacek Cygan) Francuzi, przebacz im Bóg, Kochają Rosję i Wschód! Tam ciągle Aznavour Charles Ech, raz - śpiewa - jeszczio raz! I mają bistra bez dna, Gdzie ruską wódkę się chla! Gilbert Becaud, c'est la vie, Zapraszał tam ... Nathalie. A my, choć Szarik już padł, Wciąż nie jesteśmy na tak! A przecież Janek, nasz Bond Tak bardzo kochał ją. Marusia, Marusia, moja, moja Marusia, Marusia, lublu ja tiebia! Bo teraz, bracia, jest tak Że zewsząd Zachód się pcha Otwierasz puszkę, a tu Słyszysz: How do you do? I czasem boję się, że Że Wschód ktoś ukraść nam chce! Gdy będziesz biernie tak stać, Zabiorą nam słowo "mać" Więc powiedz "tak" albo "nie" Czy Szarik mógł mylić się? Lub czy Janek, nasz Bond Niesłusznie kochał ją? Marusia, Marusia, moja, moja Marusia, Marusia, lublu ja tiebia! *** Марыля Родович -- Маруся (мой перевод с польского; moje tłumaczenie językiem rosyjskim) Французы, судия им Бог, Россию любят и Восток! Там Шарль Азнавур горазд На бис: «Эх раз!" - петь - "Ещё раз!». Там кабакам нет числа, Где водку пьют до утра. Жильбер Беко, се ля ви, Их посещал... с Натали. А мы, хоть Шарик издох, Иначе любим Восток! За то, что Янек, наш Бонд, Любовью к ней был пленён. Маруся, Маруся, моя, моя. Маруся, Маруся, люблю я тебя! А ныне, брат, глянь окрест - К нам Запад прёт из всех мест. Откроешь банку -- и тут Услышешь: Хау ду ю ду! Я ... |